Chaotyczny myśliciel w niezrozumiałym świecie.
Kategorie: Wszystkie | Bełkot | Dziennik | Paranoja | Polityka
RSS
poniedziałek, 21 sierpnia 2017
Konektory antywirtualne

Poniedziałek minął w pracy szybko. Ludzie powracali włącznie ze mną z urlopów, tempo się zwiększa. No ale dobra, byle do przodu.

niedziela, 20 sierpnia 2017
Przypominanie transmiterów

I po urlopie. Do pracy. Jakoś w ten weekend mi koncentracja spadła przez deszcz, aż zasnąłem w ciągu dnia. No nic. Przynajmniej nowe buty kupiłem w tym tygodniu. Może nie zapomniałem, co ja właściwie robię w pracy. Programować coś trzeba… przynajmniej chyba prawie wszyscy wrócą z letnich urlopów, bo ostatnie parę tygodni się bałagan narobił.

sobota, 19 sierpnia 2017
Pośrednia transmisja

Jakieś rozproszenie dzisiaj. Padało, ale przynajmniej nie było wiatru tutaj w każdym razie. Do pracy w poniedziałek, ale jeszcze niedziela. Kolejne sześć tygodni może być trochę ciężko swoją drogą… terminy, terminy.

piątek, 18 sierpnia 2017
Tylne końce czcionek

I po urlopie, ale jeszcze weekend. No i dobra. Nadal jakoś za gorąco, żeby mi się chciało ćwiczyć. No nic. Za to zaktualizowałem gentoo, i nawet KDE tym razem się nie wysypało. Ale Emacs przestawiłem na 25, i rendering czcionek jakoś padł, a raczej backend nie wiadomo dlaczego się zmienił domyślny. Jakoś chyba udało się przywrócić. I parse-integer gdzieś zniknęło? Niby jest na to bardziej prawidłowa funkcja, ale jednak.

czwartek, 17 sierpnia 2017
Rewersja przyczynowości

Jeszcze piątek urlopu. Przynajmniej przeszedłem do końca Tales of Berseria zaledwie dwieście parę dni po tym, jak to kupiłem. Ha.

środa, 16 sierpnia 2017
Rekoloryzacja

Nie ma to jak urlop. Kupiłem nowy buty w spokoju i w ogóle.

wtorek, 15 sierpnia 2017
Translacja marszowa

Nadal urlop będzie. Cały ten tydzień wziąłem, co tam. Przeszedłem dzisiaj kilkanaście kilometrów, zawsze coś.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017
Pakowanie prostopadłościanów

Urlop! Zawsze coś. Dotarła w końcu paczka z mangą. I tak nie umiem czytać japońskiego, ale chyba powoli coś tam zaczynam umieć. Byle do przodu. I nawet się naprawdę ochładza.

niedziela, 13 sierpnia 2017
Zamiatanie poboczne

Urlop, urlop… zawsze te parę dni. Ciekawe, czy znajdzie się paczka na poczcie jutro. Może bym w końcu przeszedł Tales of Berseria, jakoś to kupiłem z dwieście dni temu ale jakoś niewiele w to grałem… gdzie te czasy, co RPGi kończyłem. No nic.

sobota, 12 sierpnia 2017
Mikromakroizacja

Nie wyspałem się jakoś i na dodatek kataru dostaję. Co za. Ale chyba naprawdę trochę się ochładza. No i dobra tam.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 425
Archiwum
O autorze

Ramarren jabber:ramarren@jabster.pl

.