Chaotyczny myśliciel w niezrozumiałym świecie.
Kategorie: Wszystkie | Bełkot | Dziennik | Nihongo | Paranoja | Polityka
RSS
wtorek, 21 sierpnia 2018
Reduktory referencyjne

Wtorek już? Dopiero? Jakoś dziwny upływ czasu. W sumie dziwna pogoda. I za mało śpię. Za dużo chyba jem, ale jeszcze w granicach. Poza tym jak zrobiłem kilkadziesiąt pompek po nie ćwiczeniu z miesiąc jakoś mi się wykończyło wszystko. No ale dobra tam.

poniedziałek, 20 sierpnia 2018
Wtem błędy w kompilatorze

Pracować trzeba, ludzie napowracali z urlopów, co prawda i tak nic sensownego się nie dzieje. No ale. Nadal gorąco. Wczoraj zrobiłem kilkadziesiąt pompek, i wtedy nic nie czułem, ale dzisiaj jakieś kompletne zesztywnienie. Niby za słabo się rozciągam i nie powinno się robić z dnia na dzień, ale jednak osłabienie chyba się wdało przez te parę tygodni.

niedziela, 19 sierpnia 2018
Zbieranie zbiorów

Nie wyspałem się zupełnie, upadek. Cóż, gorąco. Może tej nocy będzie lepiej, bo jutro do pracy. Jakoś wszystko zapomniałem przez te parę dni. Ale chyba nic sensownego nie robiłem, teraz miesiące będą dokumentacji i testów, nie ma lekko.

sobota, 18 sierpnia 2018
Stosy wywern

Jednak Monster Hunter World jest nawet bardziej wciągający niż te na ręczną konsolę. Jednak grafika robi różnicę. I kontrolki, więcej przycisków na kontrolerze. Jeszcze jakby kot mi nie drapał fotela.

piątek, 17 sierpnia 2018
Nakrętki kwadratowe

No, krzesło dotarło. Postęp. Teraz mieć nadzieję, że mi kiedyś oddadzą pieniądze za tamte dwa, co nie dotarły. Ale jeszcze nie odesłali do nadawcy, więc się okaże kiedyś. Poza tym co ja robiłem dzisiaj… urlop urlopem, ale senność ogólna, jakoś nie pamiętam. Żebym nie zapomniał uprać koszul jutro, jakoś zapomniałem przez te parę dni. Brat powinien tego swojego kota zabrać w końcu niedługo, przynajmniej więcej spokoju będzie. Nie taki łazi i miauczy i nie wiadomo, czego chce…

czwartek, 16 sierpnia 2018
Transport prostopadłościanów

Urlop, urlop! Krzesło nadali. Co prawda znowu niestety DHLem, miałem nadzieję, że inny sklep wyśle innym kurierem, ale jutro ma dotrzeć i będę cały dzień w domu. Co prawda z tym też różnie bywa. No nic. Najwyżej przekieruję do pobliskiej Biedronki, dwadzieścia kilogramów nie tak dużo, tylko pudła marnie się chwyta. Kiosk trochę bliżej, a podobno paczkę w ruchu przyjmują do dwudziestu pięciu kilo. Ale niestety. Cóż, przynajmniej worki do odkurzacza dotarły. Nie ma to jak worki do odkurzacza kurierem, ale słaba standaryzacja i do starszego odkurzacza nie tak łatwo dostać, jakby się wydawało.

środa, 15 sierpnia 2018
Tabelowanie instancji

Nie ma to jak dzień wolny, a nawet trzy. A w sumie pięć? Ale zostały cztery. Co prawda nie wiem dlaczego poczytałem trochę o SQLu. A to nawet mi się niespecjalnie przydaje w pracy.

wtorek, 14 sierpnia 2018
Fantomy krzeseł

No, święto i dwa dni urlopu. W ramach kaskadujących złych decyzji zamówiłem trzecie krzesło. Tamtego raczej nie dostarczą w końcu, a bardziej mi się opłaca chyba, żeby za tamte mi zwrócili pieniądze jak DHL zwróci do nadawcy i zamówić nowe i tyle. Okaże się. Najwyżej albo będę miał trzy krzesła, albo mi nie oddadzą w jakiś sposób pieniędzy… chociaż może tak źle nie będzie. Ale to się okaże kiedyśtam.

Phantom Doctrine wyszło, i na razie nieźle. Co prawda to słanie agentów do badania podejrzanej aktywności może szybko się stać wyczerpujące, ale okaże się.

poniedziałek, 13 sierpnia 2018
Przesyłanie worków

Upadek z tymi paczkami. A mogłem zamówić dzisiaj dopiero, to by doszło w czwartek, jak mam urlop i mógłbym odbierać o tej pierwszej czy drugiej czy kiedy kurier przejeżdża przez okolicę. Dzisiaj był niby termin od osiemnastej, a o drugiej przyszedł SMSem, że dostarczenie nieodebrane. I to rzekomo trzeci raz. I teraz chcę, żebym jechał po trzydziestokilogramową paczkę dwanaście kilometrów, co raczej nie nastąpi, bo nie mam samochodu.

Niby nic aż tak pilnego, bez krzeseł komputerowych jakoś przeżyję. Nie wiem, jak siedzenie na stołku bez oparcia wpływa na kręgosłup, ale co tam. Najwyżej w końcu zwrócą do nadawcy? Na razie posłałem im reklamację formularzem internetowym, którą na pewno ktoś przeczyta. No, może nie będzie tak źle i wyślą jeszcze raz w czwartek.

Kupiłem w końcu Monster Hunter World jakoś. Nawet lepiej działa, niż się spodziewałem, trzyma te pięćdziesiąt-sześćdziesiąt klatek, nawet jeśli na średnich detalach. Co prawda zapomniałem charge blade ruchy, w sumie w MH4 ostatnio grałem i to dość dawno, a coś pozmieniali na dodatek. Zresztą kiedy ja w to pogram, jutro Phantom Doctrine wychodzi, w co bym chciał głównie pograć przez urlop.

Zamówiłem też worki do odkurzacza najzwyklejszą pocztą, i ciekawe, co przyjdzie. Przynajmniej worki są tanie, nawet do bardzo starego odkurzacza. I poczta zostawi paczkę na poczcie na tej samej ulicy jak coś, a nie trzynaście kilometrów pod Warszawą. Dobra tam, jutro pracować trzeba, więc trzeba iść spać. Nawet jeśli mi jakoś motywacja siada, jak większość pionu jest na urlopie.

niedziela, 12 sierpnia 2018
Krążące paczki

Co za… a miałem nadzieję, że uda się zamówić coś choć raz bez problemów, ale teraz strona DHL twierdzi, że była próba dostarczenia w sobotę, której raczej nie było, bo po pierwsze byłem w domu, a po drugie nikt nie dzwonił na telefon. I że teraz jest do odebrania w sortowni gdzieśtam. Co nie dość, że daleko, to ta paczka waży ze trzydzieści kilo, więc nie będę się miotał. Nie mówiąc o tym, że przez stronę przekierowałem na poniedziałek wieczorem w ogóle. A mieli dostarczyć w piątek po piątek po piątej, ale nie…

Trzeba było jednak zamówić we wtorek, to by doszło w czwartek jak będę w domu. A tak to będzie nie wiadomo gdzie. Niby można gdzieś tam dzwonić albo coś. Gorzej, jak gdzieś utknie na tydzień. Bez krzesła jakoś przeżyję, ale nawet zakładając, że wyślą znowu, nie będę miał urlopów żadnych w najbliższym czasie więc już w ogóle.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 462
Archiwum
O autorze

Ramarren jabber:ramarren@jabster.pl

.