Chaotyczny myśliciel w niezrozumiałym świecie.
Kategorie: Wszystkie | Bełkot | Dziennik | Nihongo | Paranoja | Polityka
RSS
sobota, 23 czerwca 2018
Domknięte półokręgi

Może naprawdę zmiana pogody? No i dobra. Spać wcześniej, trochę się wyspałem jednak przez dwa dni urlopu i weekend, mimo najdłuższych dni w roku. Nawet nie próbowałem biegać, nagłe deszcze jakoś zapowiadali i nawet padało trochę losowo.

piątek, 22 czerwca 2018
Błędy obliczeniowe

Nie ma to jak urlop. Co prawda nic sensownego nie zrobiłem, ale co tam. Chyba nie będzie mi się chciało biegać jutro, za dziwna pogoda. Niby ochłodzenie, wiatr jakiś, i w ogóle.

czwartek, 21 czerwca 2018
Pustka w rurach

Nie ma to jak urlop! Nawet jeśli głównie odsłuchałem paru godzin podcastów podsumowania E3. I założyłem konto na instancji Mastodon nie wiadomo po co. I kupiłem parę gier na wyprzedaży Steam, w które nie będę miał czasu grać. Ale co tam, przynajmniej nic zbyt drogiego. Znowu wodę wyłączyli, ale tylko na parę godzin, coś nadal się sypie w tym węźle pobliskim. No nic.

środa, 20 czerwca 2018
Zaplecze paczek

No, dwa dni urlopu, akurat na najdłuższe dni w roku. I dobra, bo jakoś się nie wysypiam. Dotarł w końcu też ten arcade stick Hori. Niby RAPV, ale przedstawia się jako RAPN, i chyba ma układ przycisków N? Aż tak się nie znam. Też jak na licencjonowany rzekomo produkt związany z Microsoftem nie ma sterowników w przynajmniej Windows 7. Ale jakoś udało się ustawić jako po prostu kontroler XBox i działają wszystkie przyciski nawet. Co prawda nie wiadomo dlaczego są inaczej niż w tym Lioncast, który miałem wcześniej, ale to nie problem.

Nadal gorąco. Prognoza pokazuje jakiś nagły spadek temperatury w piątek? Dobrze by było, bo nie chce mi się ćwiczyć. Ani w ogóle specjalnie mi się nic nie chce. Okaże się, prognozy ostatnimi laty jakoś słabo się sprawdzają.

wtorek, 19 czerwca 2018
Rotacja kodowań

Gorąco. Nie chce mi się ćwiczyć. W sumie znowu, poprzedniego lata też osłabłem. A potem zacząłem się odchudzać. No ale w sumie, co mi zależy.

poniedziałek, 18 czerwca 2018
Weryfikacja wielostopniowa

Gorąco. No nic. Deszcz padał, ale tylko się jeszcze bardziej parno zrobiło. Ćwiczenia słabo więc, z koncentracją nie najlepiej.

niedziela, 17 czerwca 2018
Wieloskoki

Za gorąco. A w sumie będzie pewnie gorzej, bo do trzydziestu stopni jeszcze temperatura nie dociera. Więc nie robiłem dzisiaj nic sensownego, nawet nie pograłem w nic specjalnie. Przynajmniej waga rano było pierwszy raz od nie wiem jak dawna poniżej siedemdziesięciu kilogramów. No i dobra, teraz jakoś utrzymywać wokół tego, nie ma co bardziej chudnąć raczej.

Za tydzień brat znowu ma nam oddać kota, i tym razem na sześć tygodni bo jakiś remont chyba robią, co za. Kot kotem, ale mam za dużo dziwnych rzeczy na półkach. Ale może z każdym rokiem będzie mniej skakać po meblach. Chociaż chyba jeszcze dość młody ten kot? Nie znam się. Okaże się.

sobota, 16 czerwca 2018
Kompozytor bazowy

Dalej kolano po dwudziestu minutach jakoś zaczyna boleć. Ale co tam. Przynajmniej wstałem jakoś o czwartej rano, więc nie było jeszcze aż tak gorąco. Co prawda nadal się nie wysypiam.

piątek, 15 czerwca 2018
Synteza zmienności

I weekend znowu. Może wstanę rano i pobiegam. Niby trochę chłodniej na zewnątrz. Budynek nagrzany, więc w mieszkaniu nadal dwadzieścia siedem stopni, cóż. Może wreszcie bym poszedł spać wcześniej…

czwartek, 14 czerwca 2018
Rotacja konstrukcji

Znowu za późno spać. Chyba mnie brak snu zaczyna doganiać, wstaję o piątej, chodzę spać po dziesiątej. Ale cóż. Gorąco, najdłuższe dni w roku prawie…

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 456
Archiwum
O autorze

Ramarren jabber:ramarren@jabster.pl

.